Gover - polityka w sieci
Poselski projekt uchwały w sprawie odwołania pana posła Bronisława Komorowskiego z urzędu Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 1402).
30 posiedzenie Sejmu RP (03-12-2008)Przepraszam bardzo, ale nie zauważyłem. Nie zauważyłem. (Poruszenie na sali) Szanowni państwo, jeżeli opozycja to jest grupa ludzi, która wierci dziury w kadłubie płynącego okrętu, to rzeczywiście…
Przepraszam bardzo, ale nie zauważyłem. Nie zauważyłem. (Poruszenie na sali)
Szanowni państwo, jeżeli opozycja to jest grupa ludzi, która wierci dziury w
kadłubie płynącego okrętu, to rzeczywiście trzeba ją zwalczać, trzeba ją
ograniczać. Nawet trzeba ją niszczyć, trzeba ją dożynać, jak powiedział jeden
z pańskich politycznych przyjaciół. Tak, rzeczywiście, panie marszałku, przy
pomocy słów można wszystko, mowa jest królową, jak mówił Hegel, i z tego
między innymi wynika, że można nią praktycznie w sposób dowolny operować. I
pan to nawet trochę potrafi. Ale niezależnie od tego, co pan tutaj
powiedział, praktyki, które opisywałem w sposób bardzo łagodny, rzeczywiście
mają miejsce, a nie powinny mieć miejsca. I nikt tego nie zmieni, nikt tego
nie usprawiedliwi, bo nie zawsze będzie tak, że pańska formacja polityczna
będzie przy władzy. (Oklaski) To sprawa pierwsza i, można powiedzieć,
najważniejsza.
(Poseł Stefan Niesiołowski: Pomarzyć każdemu można.)
Pan, panie marszałku, przedstawił też tutaj różne ewidencje. Miał pan
zapisane, że ten powiedział to, a tamten tamto; zresztą po części nie mówił
pan, kto, ale przecież wszyscy wiemy. Otóż, panie marszałku, mamy spis
waszych wypowiedzi, tylko że jest to taka gruba księga. My się tym nie
posługujemy, ale jak pan marszałek chce, to któregoś dnia w tej czy innej
formie, bo jest to regulaminowo trudne, możemy to tutaj odczytać.
(Poseł Stefan Niesiołowski: Proszę bardzo.)
Pana partii... I pan się na to wszystko zgadza. Radzę panu, żeby pan nie
podejmował rękawicy w tej konkurencji, bo zakończy się to dla was ciężką
klęską. Ten poziom grubiaństwa i po prostu zwykłego chamstwa, które mamy
nieustannie i na tej sali, i w różnych innych miejscach publicznych, jest
czymś zupełnie niebywałym od 1989 r. Tu bijecie na głowę Samoobronę.
(Oklaski) A pan jest jednym z patronów tego rodzaju działań, bo nie jest tak,
że pan za to nie odpowiada, jak tutaj niektórzy próbowali pana bronić.
Jest jeszcze kwestia tej obrony. Dziękuję panu posłowi Martyniukowi za to, że
jak zwykle się nami zajął, bo bylibyśmy rzeczywiście w dosyć trudnej,
ambarasującej sytuacji, gdyby się okazało, że jesteśmy tutaj w koalicji.
Czasem Platforma Obywatelska próbuje nam wmawiać, że jesteśmy w koalicji z
SLD. Po raz kolejny okazało się, kto z kim jest w koalicji. (Oklaski) Tak, tu
jest ta koalicja. To pańska koalicja. I to, panie marszałku, że kiedyś
skazano pana na cały miesiąc aresztu - cały miesiąc, przerażająca historia -
nie jest... (Poruszenie na sali)
(Poseł Stefan Niesiołowski: A pana na ile, panie prezesie? Ile pan siedział?)
...najmniejszym dowodem na to, że pańskie zachowania po 1989 r. nie zaczęły
służyć czemuś zupełnie innemu niż przedtem. Nie mówiąc o tym: pierwsze, nie
kradnij, drugie, nie wpadnij, panie marszałku. (Wesołość na sali) A poza tym
jeżeli pan chce podejmować tego rodzaju dyskusję...
(Poseł Stefan Niesiołowski: To pan zaczął.)
...mogę tu przynieść pewną książkę i trochę ją poczytamy publicznie.
(Poseł Stefan Niesiołowski: Niech pan przyniesie, jaką pan chce.)
Będzie pan bardzo czerwony. (Oklaski) Bo sypać w pierwszym przesłuchaniu w
tak haniebny sposób to naprawdę fatalna sprawa.
(Poseł Stefan Niesiołowski: Na ile pana skazali?)
Radzę panu nie podejmować tego tematu.
(Poseł Stefan Niesiołowski: Niech pan przyniesie.)
Powtarzam, radzę panu nie podejmować tego tematu.
(Poseł Stefan Niesiołowski: Nie boję się.)
Niezależnie od tego, kto był wiceministrem, a potrzebni byli sprawni prawnicy
w naszym rządzie, tymi, którzy doprowadzili do władzy tej strony przez dwie
kadencje, i tymi, którzy doprowadzili do tego, że np. dzisiaj masowo esbecy
wracają do ABW, jesteście wy i jest pan, panie marszałku. (Oklaski) Pan przez
cały czas bronił zaciekle organizacji, której związki z Moskwą, z GRU, nie
podlegały żadnej wątpliwości. Pan jej bronił i żadne słowa tutaj niczego nie
zmienią. (Oklaski) Miałem prawo nie do podłości, tylko do zadania pytania,
które powinno być zadawane w każdym normalnym państwie, a w szczególności w
państwie, które zaczyna się znajdować w sferze zagrożenia. I nie jest to
zagrożenie ze strony Stanów Zjednoczonych, a pan nie był entuzjastą tarczy,
tylko ze strony Rosji. I pytania te będziemy zadawali w dalszym ciągu, tak
samo jak będziemy w dalszym ciągu, a już szczególnie po tym, co pan tutaj
dzisiaj powiedział, zadawali pytania o typ lojalności, którą pan wyznaje. Bo
jest tak, że to pańskie wypowiedzi, wypowiedzi ABW są w tej chwili, można
powiedzieć, główną kanwą ataku na Polskę i na Gruzję w Rosji. Taka jest
prawda. (Oklaski) Jest też prawdą, że los Gruzji może być za jakiś czas, może
w nieco innych okolicznościach, także losem i naszego kraju. I trzeba mieć
bardzo mało kwalifikacji, których pan jest tak bardzo pewien w stosunku do
własnej osoby, żeby tego nie rozumieć.
A jeżeli chodzi o badania, panie marszałku, no cóż, jest jeszcze coś takiego
jak media, i nie dyskutujmy o tym. A jeżeli chodzi o osobiste wyniki, to nie
wiem, jaki pan miał wynik w ostatnich wyborach. Ja miałem 275 tys. głosów;
nie jest to wynik najgorszy. (Oklaski) Nie sądzę, żebym miał z tego tytułu
jakieś powody do kompleksu wobec pana marszałka. Ale pewność siebie pana
marszałka rzeczywiście jest imponująca i jeśli ktoś chce taki być, to może
się uczyć.
(Poseł Stefan Niesiołowski: Tak samo jak pana skromność.)
Otóż, po pierwsze, panie marszałku, niech pan nieustannie nie przerywa, a po
drugie, panie marszałku, jestem człowiekiem skromnym. (Wesołość na sali) I to
bardzo skromnym. (Oklaski) Wiedzą o tym wszyscy, którzy mnie znają, i pan też
kiedyś o tym wiedział, kiedy jeszcze pan nie oszalał z nienawiści do mnie
(Wesołość na sali, oklaski), bo nie wpuściłem pana na listę Prawa i
Sprawiedliwości. Tak to było.
(Poseł Stefan Niesiołowski: To nieprawda.) (Poruszenie na sali)
Tak to było, wszyscy to wiedzą. Nie jest to kłamstwo, panie marszałku.
(Poseł Stefan Niesiołowski: Czyste kłamstwo.)
Krótko mówiąc, to tyle w tych sprawach.
Jeszcze do pana posła Martyniuka. Pan wynosił pod niebiosa cechy towarzyskie
pana marszałka. Można powiedzieć: de gustibus non disputandum. Otóż z punktu
widzenia pewnej formacji kulturowej wyrosłej z PRL, która niestety nie doszła
do tego momentu, w którym ludzie, którzy nie byli inteligentami, się nimi
stają, być może rzeczywiście pan marszałek jest takim wzorem. Ale my tę
barierę przebyliśmy już parę pokoleń przedtem i w związku z tym przykro mi
bardzo, ale mamy zupełnie inne kryteria. To, co pan marszałek uważa być może
za wzór elegancji, z naszego punktu widzenia jest czymś całkiem innym, po
prostu nadmierną pewnością siebie i wynikiem kryzysu pewnej grupy społecznej,
o której mówić tu nie będę, chociaż pan marszałek ma z nią związki. Dziękuję
bardzo. (Oklaski)
Wyszukiwarka
Gorąco komentowane
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2009 (druk nr 1001).
Bardzo proszę, aby Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zwróciło szczególną uwagę na trudną sytuację warsztatów terapii zajęciowej, gdzie nauczyciele często po prostu dokładają swój czas, swoje... więcej
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Konwencji w sprawie kontaktów z dziećmi, sporządzonej w Strasburgu w dniu 15 maja 2003 r. (druki nr 895 i 1106).
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić Wysokiej Izbie sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy dotyczącym ratyfikacji Konwencji w sprawie kontaktów z dziećmi, sporządzonej w Strasburgu 15 maja... więcej
Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw.
Dziękuję. (Wesołość na sali, oklaski) (Głosy z sali: Brawo!) ... więcej
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o senackim projekcie ustawy o zmianie dekretu o należnościach świadków, biegłych i stron w postępowaniu sądowym (druki nr 2072 i 2157).
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Rozwiązanie problemu jest ważne na przyszłość. Jednak, panie ministrze, co z zaszłościami... więcej
Wydruk z serwisu www.gover.pl








Komentarze
RSS komentarzy