Gover - polityka w sieci

?
Rejestracja
Dodaj materiał

Polacy: UE - tak; euro - nie

Powrót do listy aktualności

21-06-2011

Gazeta Wyborcza

fot. fot.
fot.

74 proc. Polaków uważa, że przystąpienie Polski do UE przyniosło krajowi korzyści. Jednocześnie 53 proc. jest zdania, że Polska nie powinna w najbliższym czasie starać się o wejście do strefy euro - wynika z sondażu Millward Brown SMG/KRC .


Największymi euroentuzjastami są najmłodsi respondenci - 87 proc. osób do 24 roku życia uważa, że warto było przyłączyć się do UE. Wśród osób, które skończyły 60 lat odsetek ten spada do 66 proc. Ogólnie postawę eurosceptyczną prezentuje 17 proc. respondentów

Polacy pytani o to, co nasz kraj może wnieść do UE stwierdzili, że jest to wartość rodziny (25 proc.) i mobilność na rynku pracy (23 proc.), a także umiłowanie wolności (16 proc.), przedsiębiorczość (16 proc.) i wartości chrześcijańskie (14 proc.). Jako największe słabości Polski ankietowani wymieniali natomiast brak silnych przywódców politycznych i bezrobocie (odpowiednio 32 i 31 proc.), a także źle działającą służbę zdrowia (20 proc.).

Komentarze

RSS komentarzy

Antoni Jazgarz Butrykowski11:14, 21-06-2011

Teraz, w okrągłą rocznicę pytają co my możemy wnieść do UE? Paranoja! Wtedy propagandyści od Millera furt tylko opowiadali co możemy z Unii WYNIEŚĆ, o wnoszeniu ni hu hu nie wspominając. Było warto, coby tylko czerwoni nam w kółko nie wmawiali że tak naprawdę to był ich pomysł i zasługa, i "siłom i godnościom osobistom" to wejście na zaściankowej prawicy pogrobowcy PZPR wymusili, wbrew ich oporom. Ja tam osobiście z tych wszystkich "ezeldowskich wartości" wniosłem : wartość rodziny(i to wielodzietnej, to chyba więcej niż 25%?) , mobilność na rynku pracy (23%) , umiłowanie wolności (nade wszystko, ale jeno 16%), przedsiębiorczość?- jakaś taka POdejrzana (8%???) . Wartości chrześcijańskich sobie nie uzurpuję (dekalogu przestrzegam jak Kodeksu Hammurabiego, ale nie praktykuję) . W sumie bilans i tak dodatni- 72% więc wychodzi na to że to Unia zrobiła w ostatecznym rachunku niezły interes na moim wejściu do niej, i żadnej łachy niech mi nie robi. To fakt że przyjęła nas z całym dobrodziejstwem inwentarza : bezrobocie (31%) i pożal się Boże "służbą" zdrowia (20%) ."Brak silnych przywódców politycznych" ??? To chyba żart? Kpina? Śmiech z poważnych ludzi? Towarzysz Miller to faktycznie mięczak, nadęta jak świński pęcherz wydmuszka, pozująca na czerwonego "tfardziela" "polytyczna stuprocentowa męczizna", ale już straszliwy siepacz kaczystowskiego reżimu, POstrach Unii, Rosji i okolic, którym już Supernianie straszą niegrzeczne dziatki zamiast karnym jeżykiem? A Żelazny Donald? Superhiperultramen z PO? Słońce Peru, Miszcz Bajeru, Geniuś z Kaszub dotknięty środkowym palcem Boga Jedynie Słuszny Cudotfórca, Bożyszcze 50% Narodu przez Niego Wybranego? To co, on, i pepeg III RP, mistrz przełajów łazienkowych to jakiś słabosilny jest? Hańba! Wstyd i Obraza Majestatu! A taki Grzesiu Napierniczak, prężący na każdym kroku sflaczałe od rozdawania czerwonych jabłuszek muskuły? Może i wątły. może i nieco zniewieściały przedstawiciel kawiorowej lewycy, ale ma za sobą te 10-15 gradusów niedobitków komuny, krasnoludków i gamoni, kochających inaczej i ubeckiego betonu. To też nie w kij dmuchał! A POkerowa tfaż kolaboranta PO, generała (to co że OSP, ale gajerek z tymi sznurami nie gorszy niż Rokossowkiego) Pawlaka to pies? On jest tak drętwy że w XXI wieku, wieku robotyki i automatyki (to jego zawód) przyszłość może należeć właśnie do niego!"Panie Waldku, Pan się nie boi!"
Reasumując, Millward Brown SMG/KRC , pomimo że uchodzi na rynku za firmę profesjonalną, to w wypadku tego sondażu zupełnie tego nie potwierdziła.
Ale z końcowym wnioskiem w ujęciu całościowym : "Unia tak, ojro nie?" można by się ostatecznie zgodzić. Ja bym to nieco zmodyfikował, "euro też, ale dopiero jak Grecja, Portugalia, Hiszpania, Irlandia (do której nas Mojżesz Donald PO tej swojej pustyni tak krętą drogą prowadzi) albo się nie odkują przy pomocy unijnej, albo nie zbankrutują- wtedy nareszcie będziemy sobie mogli jakieś wyspy, jakieś kolonie w ciepłych krajach, jako nietknięte żadnym kryzysem mocarstwo unijne, zafundować- do cna! Ech, nie ma to jak się po obejrzeniu telewizyjnej Końferencji Prasowej Platformy Obiecywalskiej kosztem unijnych "ziomali" dowartościować! Można się jak prawdziwy SuperHiperUltraman POczuć! Niby mała rzecz, a cieszy!:-))

Reakcja11:20, 21-06-2011

Polska nie powinna w najbliższym czasie starać się o wejście do strefy euro - nabrałem takiego przekonania po rozmowach z obcokrajowcami, którzy przeszli taką transformację. Siła nabywcza ich wynagrodzenia, jakoś dziwnie zmalała. Czy wyłącznie na "końcówkach" cenowych produktów, tego nie wiem, ale to jest tylko taki pragmatyczny argument konsumenta, a do tego szeroko pojęte bezpieczeństwo? Trwajmy przy tym "swoim", przynajmniej do tego czasu, który jest możliwy bez wychodzenia przed szereg. Nie jestem zwolennikiem waluty europejskiej, szczególnie teraz, kiedy nie ma problemu z wymianą. Nie wierzę również w to, czy uda się nam "wstrzelić" w korzystny "przelicznik wymiany".

Ocena artykułu

Wyszukiwarka

Gorąco oceniane

Ile politycy (nie)wiedzą o odnawialnych źródłach energii

Młodzieżówka Zielonych - stowarzyszenie Ostra Zieleń sprawdzała 26 kwietnia stan wiedzy polskich posłów na temat energetyki odnawialnej... więcej

Średnia ocen: 0 (głosów 0)

Przeglądaj galerie

Powrót do góry

Wydruk z serwisu www.gover.pl