Gover - polityka w sieci
Polska w gronie wykluczonych z Unii
Powrót do listy aktualności04-03-2011
ił, dziennik.pl
Nie przyznano Polsce nawet statusu obserwatora. Nasz kraj nie będzie miał nic do powiedzenia w najważniejszej dla Europy sprawie.
Państwa Unii spoza strefy euro zostaną wykluczone z procesu reformowania Eurolandu. Mimo początkowych zapewnień Berlina i Paryża państwa, takie jak Polska, nie będą uczestniczyły w szczytach siedemnastki nawet jako obserwatorzy.
11 marca odbędą się dwa szczyty. Rano szczyt UE w sprawie Libii. I tu do rozmów zasiądą przedstawiciele 27 państw. W tym Polska. Po południu w części dotyczącej zarządzania
kryzysowego Europą spotkają się tylko szefowie 17 państw i rządów.
– Kraje spoza strefy euro nie będą miały statusu obserwatora – potwierdza „DGP” Nicolas Kerleroux, rzecznik Rady UE. A jak twierdzą osoby z otoczenia polskiego premiera, Donald Tusk zabiegał o taki status. Polski rząd był skłonny do wykonania znaczących gestów, byle tylko nie być pomijanym przy kluczowych decyzjach o przyszłości Europy. Sugerował wręcz, że Polska dołoży się do funduszu ratującego unijnych bankrutów. Podobną taktykę przyjęła Szwecja.
Berlin i Paryż przez pewien czas dawały do zrozumienia, że obrady będą otwarte. Trzy tygodnie temu na spotkaniu Merkel – Sarkozy – Komorowski w Wilanowie te zapewnienia zostały powtórzone. Ostatecznie obie stolice zmieniły zdanie.
Nie powiódł się także inny pomysł polskiej dyplomacji: zorganizowanie przed brukselskim spotkaniem osobnego szczytu Grupy Wyszehradzkiej, za której pośrednictwem Słowacja, Estonia czy Słowenia mogłyby przekazać uwagi państw Europy Środkowej pozostających poza strefą euro.
– Solidarność europejska padła ofiarą kryzysu – przyznała „DGP” europosłanka PO Sidonia Jędrzejewska. – Spełnia się zagrożenie powstaniem Europy dwóch prędkości – komentuje poseł SLD Marek Wikiński z sejmowej komisji finansów publicznych.
Nie tylko Polska obawia się marginalizacji w Unii. Wczoraj Lars Lokke Rasmussen, premier również pozostającej poza Eurolandem Danii, ogłosił rozpisanie referendum w sprawie przystąpienia do unii walutowej. Szef szwedzkiego rządu Fredrik Reinfeldt uznał podejmowanie decyzji o przyszłości Unii w gronie krajów strefy euro za „niedopuszczalne”. Na ostatnim szczycie UE w lutym Tusk i Viktor Orban sprzeciwili się pomysłowi szczytów jedynie w gronie „17”. Jak relacjonował „WSJ”, krytykowany za kurs polityczny Węgier Orban dostał później w Parlamencie Europejskim owację za krytykę dzielenia Europy promowanego przez Berlin i Paryż.
Wyszukiwarka
Gorąco oceniane
Ile politycy (nie)wiedzą o odnawialnych źródłach energii
Młodzieżówka Zielonych - stowarzyszenie Ostra Zieleń sprawdzała 26 kwietnia stan wiedzy polskich posłów na temat energetyki odnawialnej... więcej
Wydruk z serwisu www.gover.pl







Komentarze
RSS komentarzyab10:39, 04-03-2011
Pierwszy wymierny sukces spotkania na szczycie Merkel - Sarkozy - Komorowski?
Antoni Jazgarz Butrykowski15:51, 04-03-2011
Pamiętacie radość Pawlaka ze zniknięcia mustanga Kargula? - A taki był piękny, amerykanski! POdobnie rozwiały się mrzonki niektórych nadętych do granic możliwości naszych "Eurodecydentów"!
Tak to jest gdy wtedy gdy konia kują, żaba nogę POdstawia!
I o dziwo wcale mnie to nakłucie naszych Wielce Czcigodnych Balonów nie cieszy! Bo POwrotu do RWPG też nie ma! POzostaje nam tylko przełknąć ten kielich goryczy i robić dobrą minę do złej gry! Godząc się na to że jesteśmy w tej gorszej, niewiele mającej do POwiedzenia "europie drugiej prędkości! Cudów nie ma, nawet tych obiecywanych cudów Tuska. A za to żałosne zadęcie i tak my wszyscy w rezultacie będziemy musieli zapłacić. I to w twardych ojro, nie w PLN!