Gover - polityka w sieci
"Krzyż" - polityczną szopką czy symbolem?
Powrót do listy publikacji23-07-2010
Można powiedzieć wreszcie, nareszcie. Kancelaria Prezydenta ogłosiła datę przeniesienia krzyża sprzed pałacu prezydenckiego. Czemu tylko przy takich okazjach dochodzi do wiecznie politycznej szopki, która będzie odprawiana przez prawie 2 dni w Warszawie?
Polacy wiecznie szukają nad wyraz symboli heroizmu, ofiarności i waleczności w swojej historii państwowości. Patrząc na najbardziej hołubione rocznice przez Polskę jak np. Powstanie Warszawskie czy Bitwę pod Grunwaldem okazuje się, że tak naprawdę szukamy w miejscach gdzie tych cech ciężko się doszukać. I tak ważniejsza okazuje się pamięć, historia czy wyolbrzymione rocznice państwowe od usprawnienia funkcjonowania państwa, likwidacji błędów prawnych czy modyfikacja poszczególnych przepisów nie mających nic wspólnego z rzeczywistością życia codziennego zwykłego obywatela. Dzisiaj najistotniejszą kwestią jest "krzyż". Krzyż, który upamiętnia wydarzenia z 10 kwietnia br. i jak się okazuje symbolizuje Polskę, jej siłe, charakter, byt materialny obywateli i to od niego zależy prawdziwa Polska, ta patriotyczna i sprawiedliwa... W takim razie system szkolny w naszym kraju jest w totalnym błędzie jeśli stara się wpajać młodym uczniom o potrzebie silnego Państwa, które po części zależne jest od jednostki - obywatela/mieszkańca. To nie MY - ja czy TY - decydujemy o tym czym jest patriotyzm, lecz ... no właśnie lecz kto? 460 posłów i 100 senatorów zamiast rozpocząć intensywne prace nad projektami ustaw dla obywateli, roztwaniają czas, który dali im wyborcy na urzeczywistnienia swoich ambicji i działanie na rzecz utrzymania obecnego stanu pełnej nieświadomości obywateli. Oczywiście wszelkie cechy heroizmu czy patriotyzmu naszego narodu trzeba pielęgnować i szanować, lecz nie może to przysłonić realnej potrzeby działania w celu rozwoju kraju. Elity, którymi są zarówno politycy PO czy PiS-u powinny mocno się zastanawiać jak długo ich sielanka polityczna w takim wykonaniu będzie w stanie egzystować, gdyż w momencie przebudzenia się obywateli stracą wszystko nad czym tak "ciężko" pracują...
Wyszukiwarka
Gorąco oceniane
Wałęsa: Lech Kaczyński był tak tchórzliwy, że bał się własnego cienia
- On liczy, że nie pamiętamy i można nas ogłupić. Niech przestanie wyciągać, bo jeszcze dowie się wielu rzeczy, których nie należałoby powiedzieć - mówił w TOK FM Lech Wałęsa o wypowiedziach Jarosława... więcej
Bogdan Lis: Kaczyńskiemu mylą się fakty. Może to trauma?
- Staram się Kaczyńskiego nie podejrzewać o najgorsze. Ale może w tej traumie po katastrofie smoleńskiej zagubił się i fakty mu się mylą - w taki sposób Bogdan Lis, jeden z sygnatariuszy Porozumień Sierpniowych komentuje słowa Jarosława... więcej
Rząd: Serwery bukmacherów nie tylko w Polsce
Serwery bukmacherów internetowych będą mogły znajdować się w krajach UE i Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) a nie, jak chciał początkowo rząd, tylko na terenie... więcej
Ziobro chce zdetronizować Kaczyńskiego?
- To nie "liberałowie" zagrażają PiS-owi. Na kryzys partii gra Zbigniew Ziobro, który chce przejąć PiS lub założyć własną partię - poinformował "Gazetę Wyborczą" ważny polityk... więcej
W Siedlcach: Okręgi jednomandatowe – tak, ale…
W sobotę (28.08.2010r.) w Collegium Mazovia odbyła się Konferencja Samorządowa poświęcona problemowi okręgów jednomandatowych... więcej
Zobacz również
Nowa partia
23-07-2010
Podzielona Polska ma Prezydenta
07-07-2010
Jarosław Kaczyński twarzą PO w tej kampanii
11-05-2010
Polskie realia wyborów/prawyborów...
30-03-2010
Wydruk z serwisu www.gover.pl







Komentarze
RSS komentarzypawka17:25, 27-07-2010
Krzyż, to nie są tylko dwie pospiesznie zbite, sękate dechy, które przy nieco silniejszym wietrze się łamią; jak się to stało z tymi deskami postawionymi przez Harcerzy. Te dwie deski powinny tworzyć jedną płaszczyznę, do której winna być przymocowana, co najmniej na tekturze wymalowana postać naszego zbawiciela, a co najważniejsze,-musi być pokropione wodą święconą przez księdza! Nie przestrzeganie tych powstałych przed wiekami reguł, to profanacja znaku krzyża!
Przemek z Łodzi9:54, 03-08-2010
dziwi mnie to że Katolicy znak krzyża chcą tak łatwo zbezcześcić zamiast w godności przenieść go do kościoła, żal mi Was "pseudo-katolicy" współczuję Wam z całego serca. Ja jestem katolikiem i uważam że najlepsze miejsce tego Krzyża jest w kościele ewentualnie na cmentarzu gdzie spoczywają pochowani w katastrofie. Wstyd mi za Was już nawet bardziej niżeli za o.Dyrektora, przepraszam w swoim imieniu wszystkich niewierzących (wierzcie mi że prawdziwy katolik nie pozwolił by na to by tak sponiewierać znak krzyża)
Tapir10:30, 04-08-2010
Krzyż pod kancelarią prezydenta Komorowskiego stać nie może.
Tak stwierdził konserwator zabytków i prez elekt.
Symbolem prezydentury Komorowskiego ma pozostać jedynie Poniatowski herbu Ciołek.
Każdy ma prawo samemu wybierać swoich promotorów.
Krzyż to także symbol który bliscy katolika mogą postawić na pamiątkę jego śmierci przy drodze na cmentarzu itp.
Nie słyszałem aby Kościół usuwał takie krzyże.
Ben Eleazar23:59, 05-08-2010
Jakże naiwnie śmieszne są wypowiedzi Pawki i Przemka z Łodzi.Jeden deklaruje się jako katolik i opowiada dyrdymały o krzyżu.Znak krzyża dla chrześcijanina jest symbolem bez konieczności modłów nad nim i pokropieniem wodą święconą.Tapir pisze o krzyżach przy drogach upamiętniające czyjąś śmierć .Stoją też krzyże:na rozstajach dróg,w miejscach straceń(np.Traugutta),miejscach pamięci ofiar(rzeź mieszkańców Pragi w 1794r przez wojska rosyjskie Suworowa itp.Wiele jest miejsc w Polsce gdzie stoją krzyże upamiętniające nieszczęścia,ale i wzniosłe momenty w historii Polski,wizyty Jana Pawła II,ojców Kościoła itd.
Czy pan Komorowski zabroni nosić krzyżyki na łańcuszkach, na szyjach chrześcijan,bo przecież krzyż powinien być w kościele albo na cmentarzu?Może też krzyże z domów chrześcijan powinny być umieszczone jedynie w kościołach,bo dom to niegodne miejsce dla krzyża.
Tłumaczenie,że Pałac Namiestnikowski(wytłumaczę;tak nazywa się ten pałac od namiestnika cara w Polsce niejakiego księcia Konstantego,znanego w historii jako sadysty i łotra spod ciemnej gwiazdy).Po odzyskaniu niepodległości,pałac ten nie jest własnością pana Komorowskiego,ale narodu polskiego,a pan Komorowski jest chwilowym mieszkańcem,któremu część narodu wynajęła ten pałac na pełnienie roli Prezydenta.Miejsce przed pałacem też nie jest własnością; ani pana Komorowskiego,ani Platformy Obywatelskiej.Jest własnością narodu,oddane chwilowo w ręce wybranych przedstawicieli.Nie będzie pana Komorowskiego,nie będzie PO,a miejsce to będzie,i będzie własnością narodu.Walcząc z krzyżem,czyli tradycją narodu,skończą tak jak komuna.Zostaną -przegnani ze stołków.
Ben Eleazar0:03, 06-08-2010
Wypociny bez znajomości historii Polski i tradycji.
ab15:17, 17-08-2010
Ten długi wywód Ben Eleazara jest jak najbardziej na miejscu, bo to całe pokolenie pawków, Przemków... historii Polski nie zna ni w ząb. Jeśli potrafią czytać ze zrozumieniem, to może jakiś pożytek z tego będzie. A dla Przemka mam taką radę- z tymi poglądami, to do kościoła nie pchaj się, raczej pozostań w kruchcie.