Gover - polityka w sieci

?
Rejestracja
Dodaj materiał

Czy to koniec gazet codziennych?

Powrót do listy publikacji

21-12-2009

Paweł Dąbrowski

Fot: netb.pl Fot: netb.pl
Fot: netb.pl

W dobie coraz powszechniejszego dostępu do internetu. Gdzie każdy kto tylko ma do niego dostęp na bieżąco może śledzić wydarzenia dotyczące swojej okolicy, kraju czy najdalszych zakątków świata, papierowe wydania gazet sprzedają się coraz gorzej.


W szczególności gazety codzienne. Z których dowiadujemy się o tym co działo się dnia poprzedniego.

Po co wydawać codziennie kilka złotych na gazety, jeśli można dowiedzieć się o tym samym z portali internetowych. Przecież takie gazety jak Dziennik, Wyborcza, Polska, czyli największe na naszym rynku wydania codzienne, mają swoje strony internetowe, na których też zamieszczają informacje… A skoro można na nich przeczytać za darmo, to po co kupować wydania papierowe? Ale nie jest tak, że nie ma różnicy pomiędzy wydaniem papierowym a elektronicznym. W wydaniu który możemy trzymać w rękach często artykuły są dłuższe, opatrzone dodatkowym komentarzem.

W internecie możemy znaleźć wiele ciekawych, interesujących nas rzeczy, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że zdecydowana większość z nich to śmieci. Istnieje niezliczona ilość witryn plotkarskich, które nic nie wnoszą. A to właśnie takie strony biją rekordy popularności. Podobnie jest w przypadku gazet. Mimo spadku sprzedaży, cały czas liderem rynku jest „Fakt”, który sprzedaje się w ilości do 457,1 tys. egzemplarzy. O zawartości tej gazety nie ma sensu się rozwodzić. Tania sensacja to jest to co kręci, ale niestety nic do naszego życia nie wnosi. Po co czytać ambitniejsze artykuły, wykazywać zainteresowanie ważniejszymi sprawami, jak można całymi godzinami debatować nad wygłupami Palikota czy innych jemu podobnych.

Zapraszam do udziału w ankiecie na www.paweldabrowski.pl :Czy czytasz gazety codzienne?

Komentarze

RSS komentarzy

Antoni Jazgarz Butrykowski11:04, 13-01-2010

Czytam, ale niestety nie tyle ile bym chciał. Ale też mam na pulpicie wszystkie dostępne wydania internetowe wszystkich dostępnych gazet. Ale nie uważam że będzie to już koniec wszystkich gazet codziennych. Ale ograniczenie nakładu, mniejsza masowość na pewno. To tak jak z końcem naszego świata, proroctwami Fukuyamy, czy końcem czytelnictwa, jaki odtrąbiono jeszcze pod koniec XX wieku. Jeszcze potrwa, to wszystko było dość przedwczesne, choć niewątpliwie stanie się domeną jakichś, w pewnym sensie elit. Tzn jedni nie przestaną czytać kolorowych pisemek i brukowców, a inni nadal będą czytać poważne periodyki i gazety z tzw. górnej półki. Oraz literaturę piękną, od harlequinów po klasykę gatunku. Ale te biadolenia miały sens, nie da się ukryć że proporcje między tymi dwoma rodzajami czytelnictwa są bardzo mocno zachwiane, na korzyść czytelników Faktu, a nie np. Rzepy, oczywiście. Pytanie zasadnicze brzmi chyba tak: kiedy, gdzie i na jakim poziomie te dwa rodzaje czytelników spotkają się jakimś punkcie na tej osi współrzędnych wykresu .

Ocena artykułu

Wyszukiwarka

Gorąco oceniane

Nowa strategia rozwoju nie dzieli kraju na Polskę na A i B

- Nowa strategia rozwoju nie dzieli Polski na A i B, tylko będzie wspierać rozwój silnych stron regionów. – powiedziała dziś PAP minister rozwoju regionalnego, Elżbieta Bieńkowska... więcej

Średnia ocen: 5 (głosów 2)

Wartość nielegalnej produkcji w PKB

Główny Urząd Statystyczny w ciągu kilku lat zacznie zaliczać do PKB wartość nielegalnej produkcji, czyli tzw. szarą strefę - informuje GUS... więcej

Średnia ocen: 5 (głosów 2)

Fedak apeluje o siestę

W takich krajach, w których wysokie temperatury są normą w czasie lata, mamy tzw. siestę - mówiła minister... więcej

Średnia ocen: 5 (głosów 2)

"Tusk i Putin chcieli wyeliminować Kaczyńskiego"

- Była gra pomiędzy premierami Polski i Rosji, żeby wyeliminować prezydenta Polski z uczestnictwa w oficjalnych obchodach uroczystości katyńskich - uważa Bronisław... więcej

Średnia ocen: 5 (głosów 2)

Michał Kamiński: PO ma problem

- To poważny problem dla establishmentu, bo okazało się, że jego przekaz nie dociera do połowy Polaków, lub przynosi odwrotny skutek. – aktualną sytuację PO opisał dla Rzeczpospolitej Michał Kamiński... więcej

Średnia ocen: 5 (głosów 2)

Zobacz również

Pawlakgate

15-03-2009

Skrzat w bibliotece

17-03-2008

Przeglądaj galerie

Wydruk z serwisu www.gover.pl