Gover - polityka w sieci

?
Rejestracja
Dodaj materiał

Największa polityczna porażka 2009 roku

Powrót do listy publikacji

17-12-2009

Łukasz Rosiak - źródło własne oraz teksty opublikowane przeze mnie na portalu www.pl.shvoong.com oraz www.lukaszrosiak.pl.tl

W 2009 roku największą polityczną porażką było moim zdaniem wycofanie się Stanów Zjednoczonych z projektu budowy systemu tarczy antyrakietowej w Polsce i w Czechach, ze względu na możliwe niekorzystne konsekwencje w perspektywie długofalowej.


W 2009 roku największą polityczną porażką było moim zdaniem wycofanie się Stanów Zjednoczonych z projektu budowy systemu tarczy antyrakietowej w Polsce i w Czechach, ze względu na możliwe niekorzystne konsekwencje w perspektywie długofalowej.

Sytuacja ta była to przewidzenia zważywszy na fakt, iż poprzedni prezydent USA - George W. Bush robił naprawdę bardzo dużo by sprawę instalacji elementów tarczy zakończyć jeszcze przed końcem swojej kadencji, gdyż ewentualna wówczas porażka jego przyjaciela (republikanina) - Johna McCaina w nadchodzących wyborach prezydenckich - niewątpliwie stawiała pod wielkim znakiem zapytania realizację całego, niezwykle kosztownego i od początku budzącego sprzeciw Kremla - planu ewentualnej obrony przed "rakietami z Iranu".

Opozycja, zwłaszcza Prawo i Sprawiedliwość domagała się wówczas wskazania winnych zaniedbań w rządzie, odpowiedzialnych za fiasko procesu budowania tarczy antyrakietowej. Poseł Karol Karski, były wiceminister spraw zagranicznych stwierdził wówczas, iż "Rząd, który ma honor i czuje się odpowiedzialny za państwo, powinien się podać do dymisji".

Fakt, że Polska nie otrzymuje wiz należnych naszym obywatelom, "słaba" reprezentacja 1 września 2009 roku ze strony polityków amerykańskich na arcyważnym dla nas wydarzeniu - 70 rocznicy wybuchu II wojny światowej oraz to, iż - w dniu 17 września (70 lat od napaści Związku Radzieckiego) - nasi "sojusznicy" ogłaszają niezwykle niekorzystną dla Rzeczpospolitej decyzje pozwala chyba jednak zadać pytanie dlaczego Polacy przelewają krew w Afganistanie (wcześniej robili to w Iraku), dlaczego uczestniczymy w nie swojej wojnie, nie odnosząc z tego żadnych realnych korzyści poza polityką "uśmiechów i poklepywania się".

Poza tym fatalny stan polskiej służby zdrowia, brak możliwości zakupu szczepionek przeciwko grypie A/H1N1 przez zwykłych obywateli oraz konflikty personelu szpitalnego z dyrekcją wielu szpitali (choćby pielęgniarek z Radomia z początku sierpnia bieżącego roku), olbrzymie kolejki w oczekiwaniu nawet na zwykłą widzę do specjalistów sprawiają, że służba zdrowia jest w fatalnym stanie, znacznie gorszym niż za czasów poprzednich ekip rządowych.

Należy dodać także do kwestii porażek rządu - upadek stoczni (a przynajmniej nieznalezienie żadnego "realnego" inwestora, sprawa katarskiego szejka), plan wysłania kolejnych zwiększonych liczebnie kontyngentów do Afganistanu (nie otrzymując jak zwykle nic w zamian), strajki na kolej (do czego już wielu podróżujących niestety musiało się przyzwyczaić) wielka dziura budżetowa (ujawniona tak naprawdę dopiero po wyborach do europarlamentu), wstrzymanie modernizacji armii (spowolnienie lub całkowity brak przyjmowania nowych żołnierzy do armii) siłowe rozwiązanie konfliktów ze strajkującymi w Warszawie w maju bieżącego roku oraz dość brutalna eksmisja kupców z warszawskich domów handlowych w lipcu, dokonana co prawda nie przez rząd ale przez bardzo znaczącą w PO - prezydent miasta stołecznego Warszawy.

Istotną porażką rządu Donalda Tuska jest także wybuch słynnej już "afery hazardowej", w którą w jakimś stopniu zamieszczanych jest przynajmniej kilku znaczących polityków Platformy Obywatelskiej. Związane z tym ich tłumaczenia (Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego)oraz Donalda Tuska w stylu "mam do niego pełne zaufanie" ale "sam prosił mnie o dymisję" sugerują jednoznacznie, iż w polskim życiu publicznym przekaz adresowany do wyborców zaciemniany jest już maksymalnie. Trudno bowiem zrozumieć dlaczego skoro premier jest przekonany o nieskazitelnym charakterze wicepremiera Grzegorza Schetyny wysyła go do Parlamentu, by "wzmocnić PO" w związku z nadchodzącą "wojną z Prawem i Sprawiedliwością o Prawdę" ??? Przecież najlepsi politycy powinni rządzić Państwem, a skoro Donald Tusk jet pewien swojej racji to tym bardziej nie powinien skazywać niejako na zesłanie kogoś tak niezwykle ważnego dla PO - jak wicepremier Grzegorz Schetyna.

Dziwne też wydaję się, iż szef CBA, który sygnalizował premierowi Tuskowi o możliwych podejrzeniach długo przed wybuchem afery został zdymisjonowany, tylko dlatego, iż jest kojarzony z głównym rywalem PO - PiS-em. Zastanawia fakt, czy taka "opozycja w CBA" nie byłaby wskazana, bowiem "żadna władza nie jest święta" (jak to mówił sam premier Tusk), zatem trzymając się tej retoryki, ktoś przecież powinien patrzeć władzy na ręce właśnie dla dobra Państwa Polskiego.

Pomijam już zupełnie fakt, iż pani poseł Julia Pitera która rzekomo miała dbać o przeciwdziałanie nieprawidłowością w rządzie nie wywiązała się ze swojego zadania, widać dorsz opozycji, bardziej w oczy kole niż nieczyste kontakty własnych partyjnych kolegów.

Sukcesów dla Polski nie widzę (wybór Jerzego Buzka na stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego może się okazać sukcesem ale dopiero w perspektywie dłuższego okresu czasu, z pewnością nie jest żadnym bonusem dla naszego kraju podpisanie kontraktu gazowego z Rosją), dla samej Platformy niewątpliwie największym było zwycięstwo w wyborach do europarlamentu, dla premiera Tuska jako takie wykaraskanie się z licznych afer swojego ugrupowania (sprawa senatora Piesiewicza jakkolwiek nie byłaby oceniana kładzie się jednak cieniem na wizerunku partii rządzącej, podobnie jak kwestia senatora Misiaka czy osoba polityka PO - Cezarego Atamańczuka) i utrzymywanie koalicji z PSL-em (po mimo kilu drobnych zgrzytów i wypowiedzi posła Kłopotka) oraz ciągła nadzieja Prezesa Rady Ministrów na wielkie zwycięstwo w roku 2010, co jednak nie jest już tak pewne jak jeszcze kilkanaście miesięcy temu, a czas pozostały do wyborów samorządowych oraz przede wszystkim prezydenckich może jeszcze przynieść wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji.

Praca nagrodzona w konkursie serwisu GOVER.PL.

Wszystkich Internautów zapraszamy do udziału w konkursie noworocznym serwisu GOVER.PL. Na zwycięzców czekają bardzo atrakcyjne nagrody.


Pana Łuksza Rosiaka prosimy o kontakt z redakcją w celu podania adresu, pod który zostanie wysłana nagroda.

Komentarze

RSS komentarzy

annaelzb.b15:19, 21-12-2009

polityczna porażka? cały polski rząd jest jedną wielką porażką, a artykuł pana Rosiaka bardzo dobrze to uwzględnia i wg mnie jest doskonale napisany.
Gratuluje Panie Łukaszu R. wygranej! oby tak dalej. :)
(trzymam kciuki)

kezda17:09, 21-12-2009

Tytuł powinien być same porażki polityczne, bo żadnego sukcesu oni nie odnieśli i tylko procenty dla nich są ważne.

Krzychu22:26, 21-12-2009

Gratuluje Łukaszu :) ale lepiej byś się Unii pouczył do egzaminu :)

Krzychu22:27, 21-12-2009

Gratuluje Łukaszu :) ale lepiej byś się Unii pouczył do egzaminu :)

Bezrobotny11:47, 07-01-2010

B. dobry artykuł.Tusk to wielka ściema i pomyłka.Rządzi partią aferałow i na google "afery Po" można o tym przeczytać.Jest to marna marionetka w rękach możnych, bogatych i niestety nieraz nieuczciwych ludzi, którzy dawno [powinni byli zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej, a teraz są użyteczni dla Tuska.Polska za Tuska to kraj korupcji,afer,bezrobocia, wyprowadzania pieniędzy i nie spełnionych obietnic.Społeczeństwo wystawi Tuskowi rachunek i nawet spolegliwe i klaszczące media nie pomogą.

Ocena artykułu

Wyszukiwarka

Gorąco oceniane

Ile politycy (nie)wiedzą o odnawialnych źródłach energii

Młodzieżówka Zielonych - stowarzyszenie Ostra Zieleń sprawdzała 26 kwietnia stan wiedzy polskich posłów na temat energetyki odnawialnej... więcej

Średnia ocen: 0 (głosów 0)

Wydruk z serwisu www.gover.pl